Jak zbudować tytuł artykułu pod SEO (tytuł redakcyjny)

Tytuł redakcyjny nie ma tak restrykcyjnych wymogów SEO, ale wcale to nie oznacza, że nie ma ich w ogóle. A gdy mówimy o na Google Discover czy Google News, to może być nawet istotniejszy niż SEO. Czas sobie to wszystko wyjaśnić. Powyżej znajdziesz pierwsze blisko 6 minut odcinka z łącznie ponad 16 minut jakie trwa cały materiał. Poniżej natomiast znajdziesz transkrypcję powyższych 6 minut.

  • Czas trwania wstępu odcinka: 5:34 minut
  • Czas trwania całego odcinka: 16:27 minut

Link do całego odcinka (dla osób zapisanych): Tytuł artykułu



Cześć. Witam Cię w kolejnym odcinku kursu papaSEO. Tym razem moi drodzy kilka słów o tym, jak budować poprawnie tytuły redakcyjne. Czyli te tytuły, które są widoczne na stronie czy to artykułu czy też na stronie produktu – gdy mówimy o serwisie ecommerce

I W poprzednim odcinku dotyczącym tytułu SEO, mówiliśmy że musi być on podporządkowany właściwie przede wszystkim wymogom SEO. Tytuł redakcyjny natomiast nawet w optymalnej pod SEO formie, pozwala nam na o wiele więcej luzu.

Oczywiście, to nie oznacza wcale rekomendacji, że artykuł, którym chcemy zdobywać ruch z Google na frazę “sukienka na studniówkę”, mógł mieć tytuł “Co by tu założyć” czy też “Moja wymarzona kreacja”, bo w ten sposób odetniemy sobie ważny sygnał rankingowy, ale jednak odrobinę możemy popłynąć. No chyba że…. i znów wyjątek

W Google Discover, tytuł redakcyjny jest tak samo ważny jak tytuł SEO

Tak, jest jeden wyjątek a właściwie dwa, i nazywają się Google News oraz Google Discover. Bo właśnie Do tych bardzo ale to bardzo intratnych usług zaciągane są przede wszystkim właśnie tytuły redakcyjne, dlatego ich optymalizacja jest bardzo odmienna od typowego artykułu – powiedzmy poradnikowego. Powiedziałbym że jest jej bliżej do tego, jak się optymalizuje tytuł SEO.

Zacznijmy więc od początku, a tym samym od podziału tych tytułów ze względu na miejsce występowania, bo to od tego zależy, jak będziemy taki tytuł konstruować. Tytuł z punktu widzenia SEO może wystąpić więc na:

  • stronie produktu lub kategorii produktów
  • stronie materiału poradnikowego
  • stronie materiału newsowego

Generalnie pierwszy przypadek, czyli produkt i kategoria są wg mnie najprostsze. Tam tytuł z uwagi na to gdzie znajduje się użytkownik na ścieżce zakupowej – czyli zazwyczaj bardzo blisko samego zakupu, – powinien on być bardzo krótki, prosty, bez zbędnego odciągania użytkownika od intencji.

W e-commerce tytuł redakcyjny, nie może odciągać od zakupu

Tym tytułem raczej nie wciągamy użytkownika w żadne wątpliwości, czy kolejne dane, czy nowe informacje które musi zapamiętać, wziąć pod uwagę, czy np. wręcz w nie wątpić, co może go skłonić do zmiany decyzji, czy dalszych poszukiwań. Więc najczęściej idealną kompozycją, będzie tu po prostu nazwa produktu i nic ponadto. Np. “Gigabyte RTX 3080 16MB RAM DDR6” 

Kogoś może korcić, aby wstawić tytuł w stylu – Karta graficzna Gigabyte RTX itd. Osobiście Nie polecam tego rozwiązania, gdyż niechcący możemy zacząć się dublować z nazwami kategorii i tym samym wprowadzić algorytmy Google w problematykę wyboru, która z 300 stron zaczynających się od Karta graficzna, najlepiej odpowiada na zapytanie Karta graficzna. Taki algorytmiczny dylemat czasem skutkuje tym, że nasze adresy pojawiają się na zmianę w wynikach wyszukiwania tworząc nam zjawisko, które potocznie w branży nazywamy kanibalizacją. To na tyle rozległe zjawisko, że poświęcimy mu odrębny odcinek. Na razie zapamiętaj, że nie polecam takiego rozwiązania, chyba że naprawdę wiemy co robimy.

Copyright © 2021 papaseo.com